Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Palestynka
Forum "Kuferek" > Koronki > Koronki igiełkowe > Nasze prace
Stron: 1, 2, 3, 4, 5
rachelka
Przecudna! Po prostu brak mi słów. 11.gif
Rabcia
CYTAT(Piwonia @ Apr 6 2012, 05:31 PM) *
Mogę się już ujawnić z drobiazgami na wymiankę. Serwetka i naszyjnik są robione koronką pętelkową na podstawie szydełkowej.


Kurcze jakie to śliczne! 11.gif 11.gif 11.gif
Szczerze podziwiam za pomysł i wykonanie połączenia szydełka z tymi pętelkami.
A naszyjnik chętnie bym przygarnęła, bo od wszelkiego rodzaju łańcuszków latem mam uczulenie...
Piwonia
Serwetka w różyczki, stan z wczoraj:
rachelka
Robi się wielka
Piwonia
Jakieś 30 cm, i to już końcówka, muszę tymi gęstymi pętelkami dookoła obrobić, tak jak na dolnych ząbkach.
myszka
śliczności smile.gif
rachelka
Wstawiam znalezioną poduszkę na igły, którą Piwonia dała mojej córci.
Piwonia
Dziękuję! kuss3.gif

Trochę pogmerałam przy zdjęciu:
Piwonia
A na razie zrobiłam trochę więcej tych okrągłych kolczyków, tylko zdjęcie zalinkuję a nie wkleję tutaj, bo mi za wielkie wyszło:


https://picasaweb.google.com/lh/photo/Xa3aW...feat=directlink
rachelka
Powiem Ci, że te kolczyki ciekawie wyglądają. łańcuszek robisz sama?
Piwonia
Przepraszam, może odpowiedziałam gdzie indziej, a może wręcz na miejscu w Murzasichlu, a nie tutaj smile.gif

Łańcuszek kupiłam w sklepie z elementami do biżu. Można dostać krótkie kawałki do przedłużania naszyjników i je wykorzystywać jak popadnie, albo kupić na metry, jest kilka rodzajów, i odcinać ile trzeba.

A teraz nareszcie, po długim leżakowaniu, doczekała się końca serwetka w różyczki. Skończyłam ją dzióbać wczoraj w autobusie, dziś byłam zarobiona po uszy tłumaczeniem, więc nawet nie doprowadziłam do porządku. Przydałoby się może delikatnie przeprać, a na pewno wyprasować. Tak że porządne zdjęcie w pełnej krasie jeszcze będzie, a na razie tak tylko się chwalę smile.gif
rachelka
Prześliczna
Piwonia
Kilka par kolczyków:
Celina
Piękne kolczyki, gratuluje pomysłu.
rachelka
Oj tak! Te niebieskie widziałam na żywo. jest co oglądać.
Piwonia
Znowu drobiazg w starym stylu, poduszeczka na igły na wymiankę:

wernatka
Śliczna poduszeczka i piękne kolczyki 11.gif
Piwonia
Zmobilizowałam się i zrobiłam pierwszy trójwymiarowy kwiatek. Materiały - poliestrowy kordonek Altin Basak Kirlangic (grubość 50, choć gdzieś pisałam, że prawdopodobnie odpowiada naszej 30-tce). Węzełki - tureckie, nić wokół igły owijamy dwa razy.

Link do kursu:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.5...8687&type=3

Wrażenia:

1) Nie przypuszczałam, że porywam się na trudny wzór. Momentami oczy odmawiały posłuszeństwa. Aż boję się myśleć, że pora na okulary, bo wydatków mieliśmy ostatnio aż nadto. Wszystko przez długie pętelki, dużo długich pętelek. Cała czerwona część robiła się bardzo, bardzo opornie. Obrzucenie tego małymi czarnymi pętelkami to już była bułka z masłem i sama przyjemność. Na etapie właśnie tego obrzucania płatki goździka zaczynają się fałdować i to fajnie wygląda:
Piwonia
2) Zieloną tulejkę musiałam zrobić po raz drugi, bo mi wyszła za wąska. Ostatecznie zrobiłam u podstawy 5 pętelek. Po paru rzędach zakończyłam czterema pętelkami zamkniętymi. One tworzą te ząbki na końcu. Wciągnęłam czerwony kwiatek do środka tulejki używając długiej nitki, którą zostawiłam na początku (widzę, że zawsze przy kwiatkach ta nitka jest długa i służy do łączenia). Przymocowałam kilkoma węzełkami. Chyba powinno trzymać, choć poliester jest śliski i czasem robi dowcipy - ale ja naprawdę mocno to pozaciągałam.

3) Cztery zielone płatki wyszły mi zupełnie płaściutkie, i aby ładnie się układały pod kwiatkiem, trochę je pozszywałam dookoła , aby utworzyły płytki kieliszek. Może i o to chodziło. Bieda w tym, że wszystkie objaśnienia, jeżeli są przy tych tureckich kursach, są po turecku (a jakże), a na translator nie ma co liczyć. Zawsze wychodzą bzdury.

Jak zrobię drugi goździk, to chyba przymocuję bigle i będę mieć kolczyki.
rachelka
Cudny gożdzik. Będą piękne kolczyki. Fajnie że postanowiłaś spróbować. Opłacało sie.
wernatka

Bardzo mi się podoba ten goździk, jest piękny 11.gif
Piwonia
Wiecie co, nie wytrzymam, muszę się pochwalić. Zdjęcia to później, bo od paru dni mam zasuw i brak mi sił, żeby jeszcze wozić się z obróbką, ale porobię i wstawię. Mianowicie jedna ze znajomych, Turczynka z pochodzenia, obdarowała mnie nieoczekiwanie śliczną chustą bladośliwkowego koloru, obrębioną prawdziwą turecką oyą. Coś niesamowitego. Tak podejrzewałam, że ta koronka musi być bardzo drobna, ale że aż tak! Jak się obrobię ze zleceniem, pstryknę fotki dla porównania.
rachelka
Wow to faktycznie super prezent. A z jakiej to okazji?
Piwonia
Bez okazji smile.gif Po prostu parę razy rozmawiałyśmy, mówiłam, że się tego uczę. Ona pamięta te koronki z młodości, teraz to już starsza pani i oczy nie te do tak delikatnej pracy. Takie chustki można było dostać dosyć tanio na bazarach. Teraz w Turcji trochę się kłębi i już nie jest tak tanio i prosto, ale może się poprawi za jakiś czas. Mam plany, co jej podaruję w zamian smile.gif Obym tylko zdążyła, bo koniec roku szkolnego tuż-tuż, a na mnie ciąży jeszcze kilka spraw.

Tak że proszę bardzo: oto zdjęcia tureckiej chusty, i dla porównania moje prace: serwetka z ananasami i pierwsza pętelkowa siatka, jaką próbowałam zrobić dawno temu.
rachelka
Strasznie drobne te tureckie koronki. Mają dobre oczy nie ma co!
Piwonia
I wprawę nie z tej ziemi. Tak jak u nas co wprawnieszje osoby dziergają skarpety czy swetry na drutach prawie nie patrząc na robotę, tak one śmigają igłą tylko jednym oczkiem spoglądając. Ja chyba nie zmienię grubości nici - raz że nie mam na jakie, dwa że nieeeee chce mi się bawić taką drobnicą - wszystko ma jakieś granice. Choć kto wie, jak mi wpadnie w ręce DMC Dentelles 80, może skuszę się na jeden motek i zobaczę jak się tym robi. Tylko igła już musi być naprawdę cieniutka.
Piwonia
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.5...8669&type=3 - muszę zapamiętać ten wzór.
Piwonia
Nie wytrzymałam, spróbowałam zrobić jeden z tych łatwiejszych kwiatków. I... łatwo nie było. Trudno jest zrobić tę wewnętrzną, ciemnoniebieską część płatków. Góra jest łatwiejsza. Obrębienie pozostawia sporo do życzenia. Miejscami niezbyt dobrze widać, jaki to naprawdę jest ścieg. Poza tym podejrzewam, że przydałaby się do tego jednak cieńsza nić. Kwiatek jest mimo wszystko spory. Nie wykorzystam go w taki sposób, na jaki miałam ochotę. Ale jest.
rachelka
Nie wiem czego sie czepiasz. Jest boski.Z miła chęcią bym go przygarnęła Na kolczyki czy coś.
Piwonia
Zobaczę smile.gif Na razie siedzi sobie w pudełku, do spółki z goździkiem. Nie mogę się zmobilizować, aby zrobić drugi goździk, bo fatalnie się robi te długie pętelki w środku. Ten niebieski jest jednak łatwiejszy.

Robię sobie taką serwetkę:
Piwonia
Skończona:

Piwonia
Pokrowiec na nożyczki:
halszka
cudne prace 11.gif
( sama jestem posiadaczką twoich prac - mam cudną i misternie wykonaną serwetkę zrobioną przez jakiegoś ... pajączka biggrin.gif )
wernatka
Śiczne prace 11.gif
Piwonia
Serwetka na wymiankę, a na dodatek kilka drobiazgów, które powstały jak efekt uboczny, kiedy zastanawiałam się, co naprawdę chcę zrobić i jak to ma wyglądać:
rachelka
Coś tam z tego zrobisz. A serwetka bomba
Piwonia
To dwie ostatnie prace, wakacyjne smile.gif Jedna już poszła na prezent, a teraz dłubię tę drugą, cieniutkim niebieskim kordonkiem. Oj, opornie idzie ten nowy rząd kolumienek.
Piwonia
Wróciłam do starej próbki kolorowych kwiatków. Oj, trudno się to robi. Nie wiem, czy to bardziej wina mojego kompletnego braku wprawy, czy materiał za lichy i za cienki (kawałek szala z ciucholandu, konkretnie połowa bez dziur), ale fałduje się, każda pętelka wychodzi inna, a na dodatek układają mi się bokiem a nie płasko. Nic to, walczymy dalej.
rachelka
Ja tam nic nie widzę ale pewnie ty wiesz lepiej
Piwonia
Oj, widzę, widzę. Robię dalej. Może po pięćsetnej pętelce będę lepiej "czuć" tę nić i wiedzieć, kiedy i w którą stronę ma ochotę się skręcać.

Wreszcie dołączyłam ostatni motyw do serwetki w gwiazdki. To ten sam wzór, który wysyłałam kiedyś na wymiankę, ale tym razem większy rozmiar:

grynia
Piwoniu musze przyznac że piękne te twoje palestynki=padam do nóżek jestem zachwycona,sama takich nie umiem.
Piwonia
https://www.facebook.com/permalink.php?stor...573149269410592 - zobaczyłam i zazdrość mnie zżera. Tyle kolorów, szaleństwo! A swoją drogą widać, że wszystkie motki są używane. Dużo się tam dzieje.
Piwonia
Kolejna para wachlarzyków:
Piwonia
Kolejna para wachlarzyków:
rachelka
Babka ma całą paletę barw. Mnie tez zazdrość by zżerała. Tyle kolorów to ja nawet mulin nie miałam.
Kolczyki piękne.
Piwonia
Znowu zebrało mi się na serwetki. Tego wzoru jeszcze nie próbowałam i ciekawa jestem jak wyjdzie. Na razie podejrzewam, że niezbyt równo...
Piwonia
Wróciłam ze zjazdu w Ustroniu. A właściwie z V Zjazdu Twórczo Zakręconych. Było wspaniale, super, ekstra, mnóstwo zajęć, intensywne życie towarzyskie i robótkowe, i trochę żałuję, że z różnych przyczyn musiałam poszukać sobie kwatery poza ośrodkami, gdzie obradował Zjazd. Dziewczyny robiły sobie prywatne kursiki i sabaciki po pokojach, a ja samotnie... Ale nic, i tak byłam zajęta od rana do wieczora, trzy razy uczyłam się od innych, a dwa razy sama uczyłam koronki pętelkowej. Mam nadzieję, że z dobrym skutkiem. Dziewczyny pięknie sobie ze wszystkim radziły. Mam nadzieję, że w domu skończą obrębiać kółeczka z filcu, bo tylko zaczęłyśmy tę pracę, i zamiast ją pociągnąć, wolałam opowiedzieć im jeszcze o pracy z nicią poliestrową i pokazać wstęp do kwiatków. Ciekawe, czy którejś będzie się chciało zrobić coś więcej... Mam nadzieję, że tak!

Sama chyba też nauczyłam się czegoś nowego, albo odniosłam jakiś niezbyt duży, ale przyjemny sukces, bo udało mi się zrobić rząd całkiem równych a długich pętelek dookoła serwetki. Do tej pory bałam się pętelek dłuższych niż pół centymetra, bo wychodziły mi bardzo niesforne - dłuższe, krótsze, poskręcane. Serwetka sobie rośnie i pomału będę się brać za bordiurkę.
Piwonia
To było na wymiankę z okazji Święta Niepodległości. Przyznam, że jestem z nich zadowolona. Zmierzyłam się z poważniejszym wzorem i jakoś to poszło.
Piwonia
Gwiazdki na choinkę i poduszeczka z tegorocznej wymianki smile.gif W sumie cały czas siedzę w pętelkach, ale nie mogę pokazać co w tej chwili robię. Jeszcze nie.
Piwonia
Ufarbowałam nici i narobiłam kolczyków.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2022 Invision Power Services, Inc.