Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: podsumowanie akcji
Forum "Kuferek" > Akcje charytatywne > Akcje 2008-2011
Sarna
Dziewczynki, za 25 minut podjedzie taksówka, która zawiezie mnie oraz nasze piękne podusie do hospicjum. Dziś prawie oficjalnie kończymy akcję " Hospicjum". Do uszycia mam jeszcze spody 4 podusi, które wyślę już pocztą do dzieciaków. Zostały zgłoszone na ostatnią chwilkę...Wieczorkiem wstawię zdjęcia i rozliczę pozostałe u mnie podusie.
PREZES CELINA, AKCJA WYKONANA W 90%
Rabcia
Dziewczynki gratuluję sprawnej organizacji całego przedsięwzięcia 8.gif
11.gif 11.gif 11.gif
Sarna
Właśnie wróciłam z hospicjum.
Najpierw propozycja, później się rozliczę: Czy macie ochotę na dalszą współpracę z nami?? Wczoraj na spotkaniu z prezes Celiną rozmawiałyśmy o uszyciu poduszek dla jakiegoś oddziału Onkologii dziecięcej w stolicy. CO wy na to??


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
ROZLICZENIE KWADRACIKÓW:
do uszycia:
13 sztuk-póki co bez właściciela
4 sztuki będą szyte w weekend. Mają je dostać dzieci z Warszawy i wsi pod Pułtuskiem.
1 kwadracik na tamborku
Sarna
komplety podusi
Sarna
kolejne
Sarna
następne
Sarna
i jeszcze podusie
Sarna
i końcóweczka....zdjęcie zrobione na momencik przed wyjazdem do hospicjum
Sarna
Moje Drogie....wczoraj, kiedy ostatnia paczka z poduszeczkami została oddana w ręce pracowników hospicjum poczułam ogromne wzruszenie...łezka się pojawiła w oku i poczułam, że warto było włożyć każdą minutę pracy w ten projekt. Dziękuję Wam za każdą nitkę, każdy kwadracik, za kartki i przede wszystkim za możliwość współpracy w tak cudownym gronie....
Wiem jedno: ja nie poprzestanę na tym jednym projekcie...Chciałabym szyć dalej. Dlatego proszę Was, rozważcie możliwość dalszej współpracy. Termin oddania podusi mógłby być dopiero za rok, w grudniu....SARNA
ataboh
Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w tej akcji... na szycie to ja nie bardzo, ale gdyby karteczki to chętnie wub.gif
Celina
Ja również zostaje w tym temacie. Tylko ten naprawdę przeżywa to gdy jest w bezpośrednim kontakcie z chorym i jego rodziną osobiście w czasie przekazywania prezentów.
Ja to zrozumiałam znacznie później ( wiek)i tego się wstydzę , gdy sama potrzebowałam pomocy i drugie ważne doświadczenie było gdy miałam przyjemność przekazania osobiście poduszek z okazji dnia dziecka od ciotek kołderek dla dzieci .
Jestam pełna podziwu dla młodych ludzi tak jak Sarna że czuje to coś, a nie była po drugiej stronie ( uzależniona od osób trzecich) i to jest wielkie.
I co jest ważne że nasi bliscy np. Łukasz (Sarny) toleruje jej pasje i dla nich wielkie 08.gif 08.gif 11.gif 11.gif
Bo oni też mają swój udział w takim projekcie
mobidik
Zgłaszam się i ja z moimi wyszywankami do każdej akcji.Choć dopiero zaczynam i wkraczam w świat XXX to musze przyznać,że sprawia mi to duzo radości.To dla mnie relax i odpoczynek.Najwiecej radosci sprawia mi chyba jednak to,że mogę podarować je innym. smile.gif
Piszcie tylko co wyszywać i w jakim formacie.Może uda mi sie kolejnym razem wyszyć wiecej.
Sarna
Celinko, wiele, wiele lat temu, kiedy mój przyrodni brat umierał na białaczkę obiecałam sobie ( jako 10-letnia dziewczynka), że kiedyś będę pomagała, tak jak Jemu ktoś pomagał. I mam nadzieję, że szyjąc dotrzymuję słowa danego sobie i Ryśkowi.
A przy zakańczaniu akcji pomagali jeszcze: Łukasz i Jego siostra Paulina oraz Marzenka z mojego przedszkola. Małe podziękowania dla Pana Taksówkarza, który pomógł wnosić paczki do hospicjum.
Sarna
http://www.gajusz.org.pl/hospicjum/podopieczni/o_boberek.php

Wstawiam tu linka do hospicjum w Łodzi.Pomyślcie.
mario_1970
Cieszę się, że choć w niewielkim stopniu (1 kwadracik) ale jednak pomogłam w akcji. Tym bardziej, że Celina zrobiła z niego naprawdę piękną podusię. 11.gif

Chętnie haftowanie.gif coś jeszcze!
Pozdrawiam
Maria
Sarna
Maria, czekamy więc na kwadraciki smile.gif
Sarna
http://www.gdzierakizimuja.pl/index.php?op...8&Itemid=33

Jeszcze jeden link. Podejmijmy wspólnie decyzję dla kogo szyjemy.
Celina
cieszę się,że zmusiłam Ciebie do napisania od SERCA

odwiedziłam te strony sad.gif sad.gif które podałaś , ale mam pustkę 583.gif 583.gif
Sarna
Jestem za oddziałem onkologii. Napiszę jeszcze do brata ciotecznego, którego żona jest lekarzem. Może ona nam podpowie coś. Jeżeli oczywiście decydujemy się na dzieciaki chore.
OlaP
Zawsze chętnie się przyłączę 08.gif
miła
11.gif 11.gif 11.gif SARENKO TO CUDOWNE CO ROBISZ W KOLEKTYWIE .....

JESTEM DO DYSPOZYCJI heart.gif
Sarna
Miła, zapraszam do szycia. Wzorki wedle uznania haftowanie.gif .
ZAPRASZAM DO WYSZYWANIA I SZYCIA OCZYWIŚCIE. Adres wysyłki podaję na pm. Szalenie się cieszę, że chcecie dalej wyszywać. 8.gif 8.gif
magdap
Mi sie podoba ta Wasza akcja, nie tylko dlatego ze cel szlachetny ale i dlatego ze jest taka .. niewymuszona, radosana. Zaden tam wyscig stachanowcow ( dla mlodych - Stachan to nazwisko przodownika pracy, murarza z zawodu. Robiony na bohatera narodowego w czasie komuny).
Sarna
KOLEJNA PROPOZYCJA: WIOSKI DZIECIĘCE SOS http://sos-wd.org/index.php?gclid=CKaXloWGi5cCFQrsXgodJk6g9A
Rabcia
I ja chętnie się przyłączę i coś jeszcze wyszyję... A może nawet na tą okazję poprzerabiam jakieś wzorki...
cobesco
na mnie też możecie liczyć wub.gif
Sarna
Dziewczęta, chciałam Wam powiedzieć, że właśnie nadszedł list od jednego z naszych dzieciaków. Oto jego treść:
"Drogie Panie Ciocie Kuferkowe!
Z ogromnym i jakże miłym zaskoczeniem otworzyliśmy
przygotowaną przez Panie paczkę i listy przywiezione do nas
w dniu dzisiejszym przez Agnieszkę-naszą pielęgniarkę z
Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci. W imieniu Kuby, Bartka
i naszym -rodziców, bardzo serdecznie dziękujemy Wam
za piękne poduszki, ciepłe słowa, pamięć i życzenia. Łzy
same płynęły po moim policzku...ze szczęścia i wzruszenia...
Kubuś jest 9-latkiem niestety bez kontaktu więc nie może
sam nic napisać (ale zostawia odcisk swojego serdecznego paluszka
lewej ręki-tej od serduszka-dłoni). Dziękujemy i
serdecznie pozdrawiamy wszystkie Panie Ciocie! Jesteście
fantastyczne!!!! Oby Wasz optymizm nigdy i nigdzie się
nie zgubił w tym pędzącym świecie.
W imieniu całej rodziny
A. M. i odcisk Kubusiowego paluszka".



heart.gif heart.gif heart.gif MNIE WBIŁO W PODŁOGĘ.
Celina
ktoś kiedyś śpiewał

warto żyć 8.gif 8.gif 8.gif


aby dawać radość dla innych , choć sami nieraz mamy doła ( piszę o sobie)
mario_1970
To piękny i wzruszający list.
Prawdziwa radość z otrzymanego daru jest dla ofiarodawcy bezcenna i dlatego jestem naprawdę szczęśliwa heart.gif, że jestem jedną z "Pań cioć"
Dziękuję Kubusiowi i jego rodzinie oraz Wam kochane kuferowiczki
Rabcia
Bo życie nie po to jest by brać...

Mi też od razu się cieplej zrobiło smile.gif
wub.gif wub.gif wub.gif
hexa
to bardzo mile i cieple choc osobiscie nieudalo przylaczyc mi sie do tej akcji ,ale kto wie moze nastepnym razem smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2021 Invision Power Services, Inc.