|
Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Lubie ten haft, zresztą lubię prawie wszystkie hafty, ale hardanger ujął mnie najbardziej. Nauczyłam sie go z zielonej książeczki Giny Marion. Uważam, że dla samouków jest doskonała. Najtrudniej było się odważyć. Potem było trochę prucia, trochę nerwów, a jak się w końcu zmobilizowałam i podeszłam do tego w skupieniu, zaczęło wychodzić i dawać zadowolenie. Wszystkim, którym ten haft się podoba radzę, by spróbowali, na pewno sie uda. Zresztą mozna pytać, tez pytałam i zawsze dostawałam wiele dobrych rad.
|